Empatyczna słuchaczka. Rozmowa z Agnieszką Konieczną

Skąd wzięło się Twoje zainteresowanie tekstem?

Moja historia zaczyna się podobnie jak Twoja, bo od lektury Ani z Zielonego Wzgórza. Była to czwarta czy piąta klasa podstawówki i po książkach Lucy Maud Montgomery (bo oczywiście natychmiast przeczytałam całą serię o Ani) zaczęłam regularnie czytać i interesować się wszystkim, co związane z pisaniem. Prowadziłam pamiętniki, dzienniki, a nawet założyłam zeszyt, w którym pisałam wiersze. W gimnazjum i liceum nałogowo słuchałam ulubionych piosenek w języku angielskim i z papierowym słownikiem w ręku tłumaczyłam je na polski. To były piękne czasy, kiedy jeszcze nie można było wszystkiego znaleźć w internecie. W zasadzie niemal od zawsze to, co związane z czytaniem i pisaniem mnie kręciło.

Jaki był powód założenia własnej firmy?

Na samym początku, kiedy zaczęłam pracować z tekstem, powiedziałam sobie, że firmę założę dopiero wtedy, kiedy będzie mnie na to stać. I tak po około 2 latach, kiedy miałam już  grono stałych klientów, zarobki systematycznie rosły, uznałam, że to dobry czas na założenie działalności. Wtedy też coraz więcej klientów zaczęło pytać, czy wystawiam fakturę. Zanim założyłam swoją firmę, pracowałam głównie na umowę o dzieło, sporadycznie wystawiałam faktury przez Useme.

Jakie są ideały Twojej działalności? Główne zasady, na których opierasz biznes?

Przede wszystkim terminowość. Termin oddania projektu jest dla mnie święty. Jeśli ustalam z klientem, że teksty oddam w piątek o 12, to nie ma mowy o żadnym spóźnieniu. Jeśli z jakichś powodów okazuje się, że nie mogę dotrzymać terminu, odpowiednio wcześniej informuję o tym klienta.

Staram się też być empatyczną słuchaczką. Chcę jak najlepiej zrozumieć potrzeby klienta, aby dostarczyć mu to, czego naprawdę oczekuje. Oczywiście klient nie zawsze dokładnie wie, jak zrealizować swoje cele, od tego jestem ja, żeby mu w tym pomóc. Ale uważam, że bez empatycznego słuchania nie ma dobrej współpracy.

Gdybyś nie była copywriterką, to czym chciałabyś się zajmować?

Z wykształcenia jestem biotechnologiem i 3 lata pracowałam w zawodzie. Nigdy nie potrafiłam określić, czy mój umysł jest bardziej analityczny, czy humanistyczny. Gdybym nie pracowała z tekstem, to na pewno coś bym sobie znalazła, byle tylko móc pracować zdalnie. Może tworzyłabym strony internetowe? Może zostałabym programistką? Natomiast jakbym mogła cofnąć czas i wybrać ponownie studia, to poszłabym na psychologię lub kosmetologię. Ale tak naprawdę dobrze jest tak, jak jest. Kocham to, co robię i nie chciałabym zajmować się czym innym.

Co jest Twoją pasją poza pracą?

Czytanie, gotowanie, pieczenie ciast, spacery, joga, słuchanie muzyki.

W wolnym czasie najczęściej czytam. Jestem introwertyczką i już cieszę się na nadchodzącą jesień. Kubek gorącej herbaty z cytryną, kocyk i książka – nic mi więcej do szczęścia nie trzeba. No, może jeszcze obecności najbliższych i dobrego jedzenia. Miłością do czytania zaraziłam też moją córkę Oliwkę. Więc teraz razem czytamy, a między nami leży nasz młodszy piesek Thorin. Mamy dwa psy, więc obowiązkowo codziennie z mężem i córką zaliczamy dłuższy spacer.

Link do strony Agnieszki: www.agnieszkakonieczna.pl

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *